Endometrioza

Znowu, jeszcze raz, przeżyłam.

Za ból za każdym razem jestem gotowa wyciąć jajowód. Kiedyś to zrobię, jak już urodzę dziecko albo stracę całą nadzieję na zajście w ciążę.

Jest to ból, który pozbawia godności. Jeśli akurat jestem w pracy, wychodzę na klatkę schodową, bo tylko tam nikt mnie nie widzi. Kładę się na zimnych kafelkach i wyję z bólu, póki nie zacznie działać ketonal. I tak 2 dni w miesiącu, 24 dni w roku. Prawie miesiąc w ciągu roku.

Najgorsze jest to, że endometriozę można złagodzić ( nie leczyć) tylko środkami, które wykluczają zajście w ciążę. Więc każdego dnia komórki endomerialne bezkarnie, niczym nie zagrożone, mnożą się w moim ciele. Rosną w siłę. Wiedzą, że nic im nie zrobię.

Ale tak, znów przeżyłam, wracam do ludzi.

0 komentarzy

  1. Tak bardzo mi przykro, że aż nie wiem co mogę napisać. Ale myślę o Tobie, a myślami dodaję Ci siły bo wiesz ja – to zabrzmi jakoś tak dziwnie, ale wiem, że Ci się uda. Mam takie dziwne przeczucie. Możesz mi nie wierzyć, ale ja to po prostu to wiem. Wytrzymaj jeszcze te parę tygodni.

  2. Doskonale Cię rozumiem…zdiagnozowana po 5 latach (wczesniej lekarz twierdził ze mam ibuprom zjesc) bol i wstyd ukrywanie przed partnerem, brak zrozumienia przez wspolpracownikow…Zycze Ci duzo sily i pogody ducha.

    1. Bi_j , a teraz, po diagnozie, jest cokolwiek lepiej, leczysz się?
      Powodzenia, Bi_j. Życzę nam obu, żebyśmy doczekały się czasów, kiedy nauka wynajdzie skuteczną tabletkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *