Poszukiwana, poszukiwany…

Przekazuję prośbę o pomoc w znalezieniu osoby gotowej do udzielenia wywiadu w sprawie in vitro. Szukamy kogoś, komu brak rządowego wsparcia w leczeniu IVF zaprzepaścił starania o dziecko tą drogą. Dzień Dobry! Nazywam się Bartosz Józefiak, jestem reporterem „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego”. Piszę w imieniu Emilie van Outeren, korespondentki …

Niezadane pytania o in vitro

Bum, niespodzianka! Czy jest coś, o co chciałybyście zapytać lekarza z kliniki leczenia niepłodności, ale: wstydziłyście się zabrakło czasu nie pomyślałyście wcześniej zapomniałyście i sto innych powodów sprawiło, że coś Was nurtuje w sprawie in vitro… Szukam w swojej pamięci pytań niezadanych, może też takie macie. Prawdopodobnie będę miała okazję rozmawiać …

Minął rok. Teraz o mnie

Rok temu zadzwonił telefon z Ośrodka Adopcyjnego. Od tamtej pory nie tylko wychowuję dziecko, ale też lepiej poznałam siebie. I to nie zawsze jest ta lepsza część mnie. Jestem nim, jestem moim dzieckiem. To mój cały świat, budzę się z nim i zasypiam z nim, wypełnia mi dzień, wypełnia mnie …

Czas z synem

Synek śpi, dziś jestem z nim sama w domu. Siedzę przed komputerem od godziny i stukam już trzeci tekst, który kasuję. Najpierw chciałam napisać coś o bliskości. Potem o mitach na temat adopcji. Następnie usiłowałam zrobić z tego dowcipną historię, nie wyszło, delete. Jestem z nim prawie rok. Od prawie …

Projekt ustawy in vitro unicestwi IVF

Ręce opadają. Projekt zakłada, że mrożenie zarodków będzie nielegalne i będzie karalne. Tym samym będzie można zapłodnić tylko jedną komórkę. Do in vitro będą mogły podejść wyłącznie małżeństwa. Dawcy komórek rozrodczych nie będą już anonimowi. Do Sejmu wpłynął projekt grupy posłów Kukiz’15, niezrzeszonych, WiS oraz PiS. Kto przy zdrowych zmysłach …

Spotkanie

Kilka dni temu wygrzewamy się we troje w klapkach nad Wisłą (październik!!!!) i pada spontaniczny pomysł. Jedźmy gdzieś, zanim spadnie śnieg. Telefon do Olgi82. – Jesteś w czwartek? – Jestem. – Możemy wpaść? – Dawajcie! Do Olgi mamy pół Polski do przejechania. Jedziesz te pół Polski, drogi są coraz węższe, …

Wracam do rodziny

Po 8 dniach w szpitalu wracam do domu. Wyleczyli mnie, udało się uniknąć operacji. Nie wiadomo, kiedy atak niedrożności jelit znowu się powtórzy, może za miesiąc, może nigdy. Nie ma na to profilaktyki, nie ma diety. To był trudny czas dla całej rodziny. Mąż został sam ze wszystkimi obowiązkami, z …

Szpital – koszmary z przeszłości wracają

Pogotowie zabrało mnie w nocy 2 dni temu. Synek obudził się, kiedy wychodziłam. Byłam w takim stanie, że nawet go nie przytuliłam. Na siatkówce oka został mi obraz synka w niebieskiej piżamce, z szeroko otwartymi oczami na widok ratowników medycznych. Mam niedrożność jelit spowodowaną zrostami pooperacyjnymi po zapaleniu otrzewnej. Takie …

List, który parzy

W szafie płonie list. Podobno jest trudny. Płonie od dawna. Zaklejony w kopercie, odizolowany od tlenu foliową koszulką, schowany do teczki – a ciągle się żarzy. Synek dostał od biologicznej mamy list. Być może da mu kiedyś ukorzenienie, da mu odpowiedź na pytania – skąd jestem, co się stało, dlaczego …

Pożegnanie

Zniknęła tak, jak się pojawiła. Przyszła. Poszła. Towarzyszyła mi przez połowę mojego macierzyństwa. Odwaliła za mnie kawał roboty. To dzięki niej synek zaczął wstawać na nóżki, gdy tak bardzo zależało mu, żeby ją ugryźć w ogon i nie sięgał z podłogi na kanapę. To przy niej zaczął raczkować, goniąc ją …