Dziś.Jest.Mi.Źle

Przed kim to bohaterstwo z mojej strony, że zamykam się z bólem, jak oko na muchę. Muszę się zacząć troszczyć o siebie a nie połykać wszystko, przełykać to, na czym nawet żółć się potyka, ta co każdą ość do tej pory trawiła, teraz odbarwia mi skórę, a świat stoi bokiem …

In vitro lub… wycięcie torbieli?

Wróciliśmy z kliniki. Jestem po 19-stym  zastrzyku Diphereline, w ósmym dniu cyklu, w którym mamy zrobić in vitro. Mam mętlik w głowie. Nic nie jest stracone, nic nie jest przesądzone. Ale nagle na pierwszy plan wysunęła się torbiel endometrialna. Urosła tak szybko, nie wiadomo kiedy przybrała 5 cm. Jak mi …

Strach przed in vitro?

Niewielkie grono osób wie, że podchodzimy do in vitro. Ale jak już ktoś wie, to pyta mnie czy się boję. Aż mnie zdziwiło to pytanie. Bo nie. Bo nie myślałam o tym. Nie o strachu. Skupiam sie na wykonywaniu koniecznych czynności, zastrzyk, tabletka o określonej godzinie. Zjeść. Wykąpać się. Iść …

Długi protokół do in vitro

Długi protokół jest długi. Trzeba cierpliwości w przygotowaniach. Od ośmiu dni biorę zastrzyki  (Diphereline) i tabletki (Encorton). Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej i że jeszcze może coś się zmienić, ale ja nie mam żadnych, ale to żadnych skutków ubocznych, żadnych dolegliwości. Aż się zastanawiam, czy to nie placebo jakieś, …

Program dofinansowania in vitro. Dostaliśmy się!

Mały sukces po paśmie niepowodzeń wydaje mi się wygraną wojną 🙂 Udało nam się!!! Zostaliśmy zakwalifikowani do rządowego programu  dofinansowania in vitro!!! Wczoraj poszliśmy na wizytę z dwukilogramową teczką badań. Wszystko, od morfologii, poprzez grupę krwi, cytomegalię, mocz, gluzkozę, AMH, FSH, EKG, posiew nasienia i wiele innych,  po opis od …

Poza blogiem. Opieńki w cieście francuskim

Ja tu tylko piszę wtedy, kiedy jest mi smutno, źle (po to powstał ten blog, żebym się mogła na nim wypłakać) . Ale poza tymi wpisami, jestem normalna, prowadzę normalne życie, robię różne ciekawe rzeczy. Całe mnóstwo ciekawych rzeczy! Ostatnią z nich (a już na pewno nie pierwszą) jest gotowanie. …

Endometrioza

Znowu, jeszcze raz, przeżyłam. Za ból za każdym razem jestem gotowa wyciąć jajowód. Kiedyś to zrobię, jak już urodzę dziecko albo stracę całą nadzieję na zajście w ciążę. Jest to ból, który pozbawia godności. Jeśli akurat jestem w pracy, wychodzę na klatkę schodową, bo tylko tam nikt mnie nie widzi. …

wszystkie testy ciążowe wychodzą tak samo

żadnego cudu nie będzie jestem sucha i bezpłodna. są chwile, w których jednak mieści mi się w głowie, dlaczego mój mąż pewnego dnia zrobił tamten krok w stronę rozstania, a nie rozumiem za to dlaczego jeszcze jest ze mną. * * * i niczym mu tego nie wynagrodzę. bo jeśli …

zakurzony test ciążowy

badania przed in vitro. kompletowałam je dwa miesiące. mogliśmy zrobić to in vitro w lipcu. ale ja się wystraszyłam. tak, wystraszyłam się. w 13 sekund znalazłam sto powodów, żeby poczekać do sierpnia, powodów niepodważalnych, jak np. wyjazd na kilka dni w góry na urlop. potem przyszedł sierpień i się okazało, …