Czekanie

Czekanie na termin, kiedy będzie można zrobić test po inseminacji. Dłuży się. Nie chcę się łudzić, od złudzeń przez 2,5 roku wyschły mi oczy, cała wyschłam. Ale… wszystko może być objawem. Bolący jajnik, niebolący jajnik… Staram się dbać o siebie. Palić mi się chce. Jak się jest w ciąży co …

Druga inseminacja. Wszystko widzimy

Szybko otarłam łzy po pierwszym niepowodzeniu. Już kilka dni później znów brałam Femarę na stymulację. Przez cztery dni (3-5 dzień cyklu). Czułam się po niej dobrze. Tym razem działo się w prawym zdrowym jajniku (lewy jest dotknięty endometriozą i przyrośnięty do macicy, połączony z macicą pokręconym jajowodem z osłabioną drożnością). …

Zaczynamy od nowa

Trzeci dzień cyklu. Po poprzedniej inseminacji jeden pęcherzyk pękł, a drugi został. Trzeba było sprawdzić, czy się wchłonął i tak, wchłonął się. Więc zaczynamy zabawę od nowa. Femara przez 4 dni, w 10. dniu cyklu badania hormonalne i USG, a potem jak będzie do czego – zastrzyk i inseminacja. W …

zawiedzeni

Wiedzieliśmy, że o wiele większe jest prawdopodobieństwo, że się nie uda, a tylko kilka procent szans na tak. Nie mieliśmy tego szczęścia trafić w te kilka procent. Wiedzieliśmy, że tak może być, przerobiliśmy wszystkie scenariusze, wszystkie możliwe zakończenia tego końca świata. Nam kalendarz majów nie wpisał powodzenia. Tak trudno było …

Ale frajerka…

… po ponad tygodniu od inseminacji, wobec braku jakichkolwiek objawów, zaczynam radzić się doktora googla na temat ciąży bezobjawowej… … żałosne. bez komentarza…

Inseminacja od A do Z

Rzeczowo o przebiegu inseminacji. Na początku cyklu (2 dzień) musiałam zrobić USG narządów rodnych. Kiedy lekarz ocenił, że wszystko w porządku, nie pojawiły się żadne torbiele ani nic budzącego niepokój, przepisał mi lek Femara. Femarę brałam od 3 do 6 dnia cyklu (cztery tabletki, można je było brać też w …

Wiedziałam, że to nie będzie romantyczna kolacja przy świecach. Wiedziałam, że to nie  film reklamowy i lekarz nie włączy ulubionej muzyki na czas inseminacji. Ale takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Byliśmy oboje trochę poddenerowani. Siedzieliśmy przed gabinetem. Dlaczego tyle czekamy? Czy coś jest nie tak z nasieniem?  Czekanie się …

Jutro inseminacja. Zapamiętaj sobie to uczucie

Jestem podekscytowana. Trochę poddenerwowana. A nawet się wzruszyłam – do łez, jak w polskich serialach. W 12 dniu cyklu mam dwa pęcherzyki – każdy po 19 mm. Dostałam zastrzyk (ma przyspieszyć i w ogóle spowodować pękanie pęcherzyków) i lekarz wyznaczył termin inseminacji. Na jutro. To już jutro! Nie boję się. …

Złość nie jest nienormalna

Trudno się do tego przyznać, szczególnie przed sobą, ale uporczywe i bezskuteczne staranie się o dziecko zmienia postrzeganie innych – tych, którym się udało. W pociągu ustępuję miejsca kobietom w ciąży, ale się do nich nie uśmiecham. Kiedy obok mnie siada matka z dzieckiem, jest źle, więc odwracam głowę. Widzę …

Wyhodowałam pęcherzyki. Jestem kobietą

Dla większości kobiet to normalne, nie zwracają na to żadnej uwagi. Ja się cieszę, jakbym już wygrała całą walkę! Wyhodowałam dwa pęcherzyki: 14,5 i 15,5 mm w 10-tym dniu cyklu. Wielkie bydlaki 🙂 Od 3 do 6 dnia cyklu brałam Femarę. Lek na raka sutka, którego skutkiem ubocznym jest wzrost …