Jestem przykuta do łóżka

Wybiegają ze mnie 3 rurki, do środka wchodzą dwie.operacja przerodziła się w czterogodzinną walkę o ciało. Wezwali chirurga, który centymetr po centymetrze rozkładał i mył z ropy jelito cienkie i grube.

wycięto oba jajowody z ropieniami.

usunieto zaropiałe otorbielone części z obu jajników, ale oba zachowane do produkcji hormonów.

napełniono pęcherz, nie przeciekał.

ułożono organy w zatoce Dauglasa, bo się porozwalały.

leżę plackiem. Odżywianie pozaustrojowe. Niewygodne mi pisać. Czuję się dobrze. Łatwo się wzruszam.

0 komentarzy

  1. Kochana!Najważniejsze że już po,najgorsze masz za sobą i już żle więcej nie będzie!Widzę że przeszłaś identyczną operację co ja,ale jesteś szczęściarą bo udało się uratować oba jajniki i to jest najważniejsze.Teraz już będzie tylko z górki,najważniejsze abyś szybko pozbierała się i wracała do siebie.Nic na Twojej drodze nie jest stracone a wręcz przeciwnie.Teraz będziesz mogła spokojnie podejść do transferu i może uda się aby endometrioza zatrzymała się(u mnie właśnie tak się stało po opracji)Życzę Ci,kochana ZDROWIA,ZDROWIA,ZDROWIA i spokoju.Pozdrawiam

  2. Witaj,
    Ostatnio nie zaglądałam na bloga.Miałam trochę gorszy okres.Bardzo mi przykro że znów spotkało cię tyle przykrości.Gorąco jednak wierzę że w tym musi być jakiś sens.I może tak jak wpisała któraś dziewczyna teraz będzie tylko lepiej.Może teraz ta operacja da jakieś korzyści na przyszłość.Kurcze musi tak być!!!!Już się dość wycierpiałaś.
    A teraz z innej beczki.Jak czytam wpisy innych dziewczyn to potwierdza się to co Ci kiedyś napisałam że masz dar do pisania.Jeżeli ktoś potrafi przeczytać całego Twojego bloga w ciągu jednego dnia to na pewno nie jest to tylko kwestia historii.Masz dar do pisania.
    Gorąco Cię pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia.

  3. Ja też przeczytałam wszystko w jeden dzień. Podziwiam cię! Cieszę się, że już po operacji, mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia, a co za tym idzie, będziesz mogła podejść do transferu. Twoje blastusie czekają tam na ciebie i wierzę, że niedługo się połączycie 🙂 pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *