Skąd się wziąłem?

Bajka adopcyjna. Dawno dawno temu, ale nie tak bardzo dawno, kiedy na drzewach nie było już żadnych liści ani nie kwitły żadne kwiaty, urodziłeś się u pierwszej mamy. Wtedy w naszym ogórku wydarzył się cud. Chociaż nic już nie kwitło, w ogrodzie zakwitł jaśmin. Wiedzieliśmy, że wydarzył się cud, ale nie wiedzieliśmy komu przydarzyło się wielkie szczęście.

Wzajemne wsparcie w leczeniu – warsztaty

Zapraszam Was na warsztaty, na których poczujecie się jak w domu. Organizuje je m.in nasza Ania, a jedną z prowadzących będzie Olga82 ! Będzie okazja, żeby zamienić się rolami i doświadczyć tego, co czuje partner/partnerka. W drugiej części warsztatów sprawdzimy, z jakich zasobów możemy skorzystać i jakie obszary uruchomić, by …

Jakie buty na ferie dla dziecka?

Ferie zimowe już się rozpoczęły, a wraz z nimi – czas wyjazdów w gronie rodziny lub rówieśników. Podstawą udanego wypoczynku jest właściwie spakowany bagaż, w którym znajdą się wszelkie niezbędne przedmioty. Jakie buty na ferie dla dziecka są potrzebne, by mogło ono beztrosko korzystać z pobytu? By dobrze przygotować dziecko …

Pragnienie drugiego dziecka

To pragnienie pojawiało się tutaj wiele razy. Powracało wśród kobiet, które wywalczyły już dziecko. Pragnienie drugiego dziecka – prawie zawsze czytałam, że jest tak samo silne, tak samo nieznośne, jak niespełnione pragnienie pierwszego dziecka. Nie wypowiadałam się na ten temat wcześniej, podczas leczenia, bo skąd mogłam wiedzieć, jak to jest. …

Olo mówi

– Oluś, kto jest łajzą? – Lola! Nie wierzę. Dopiero co przerażona przytulałam tak samo przerażonego niemowlaka, nie wiedząc, jak się obchodzić małym człowiekiem, a dziś ten mały nazywa życie po imieniu. Loli oberwało się pierwszej. Tylko nie jestem pewna, której Loli, bo wszystkie koty-zabawki, koty-klocki, koty-książkowe, noszą to imię. …

Łi czyli opowieść o aniołach

– Coś ci opowiem – powiedział kilka wieczorów temu mąż, gdy wyszedł z sypialni synka. – To będzie trochę dziwne. Oderwałam się na chwilę od niecierpiącego zwłoki robienia kanapek czy czegoś równie pilnego. – Gdy go usypiam, śpiewam mu „Bieszczadzkie anioły”. I dziś, gdy mu śpiewałem, zapytałem go, gdzie są …

Powrót z długiego rejsu do pracy

Im bliżej było tego dnia, tym gwałtowniej rwałam włosy z głowy. Że za wcześnie się umówiłam. Że to niemożliwe. Że się nie rozstanę z synem. Że  go zdradziłam. Że cofnę kijem Wisłę, a do pracy nie wrócę, mimo umowy. Pożywką dla moich wyrzutów sumienia była bardzo trudna adaptacja synka w …

Adaptacja w żłobku

Mój syn jest już dorosły. Nie wiem, kiedy to się stało, ale z nieporadnego niemowlaka wyrósł na chłopca, który właśnie idzie do żłobka na nóżkach i sam wciska guzik windy. Ta myśl drażniła mnie od wielu dni, a w piątek strzeliła pięścią prosto w twarz właśnie wtedy, kiedy moja przyjaciółka …

Poszukiwana, poszukiwany…

Przekazuję prośbę o pomoc w znalezieniu osoby gotowej do udzielenia wywiadu w sprawie in vitro. Szukamy kogoś, komu brak rządowego wsparcia w leczeniu IVF zaprzepaścił starania o dziecko tą drogą. Dzień Dobry! Nazywam się Bartosz Józefiak, jestem reporterem „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego”. Piszę w imieniu Emilie van Outeren, korespondentki …