Szpital – koszmary z przeszłości wracają

Pogotowie zabrało mnie w nocy 2 dni temu. Synek obudził się, kiedy wychodziłam. Byłam w takim stanie, że nawet go nie przytuliłam. Na siatkówce oka został mi obraz synka w niebieskiej piżamce, z szeroko otwartymi oczami na widok ratowników medycznych.

Mam niedrożność jelit spowodowaną zrostami pooperacyjnymi po zapaleniu otrzewnej. Takie rzeczy powinno się operować, ale nie u mnie, bo spotęgujemy problem, zrostów przybędzie. Lekarze szukają innego sposobu, by nieposłuszne flaki ruszyły.

Nasza idylla została przerwana. Nigdy nie rozstałam się z synkiem dłużej niż na godzinę. Nigdy nie był sam bez mamy lub taty. Teraz na szybko organizujemy pomoc, bo mąż nie ma możliwości wziąć tyle wolnego z pracy, a ja wrócę za czas nieokreślony.

Najbliższa rodzina mieszka 300 km od nas. Są już w drodze. O ile moi rodzice do tej pory niezbyt aktywnie włączali się w Olusiowe sprawy, teraz rzucili wszystko i jadą nam pomóc.

A ja… Popłakuję po kątach. Wtedy, kiedy dzwonię do męża i na głośnomówiącym słyszę, jak synek reaguje na mój głos, przestaje jeść, woła mnie.

I wtedy, kiedy dostaję od męża takie SMS.

Rytuały. To też przekleństwo. Wykąpałem Oluta. Wytarlem. Pocieszyliśmy się do lustra. Zabrałem na przewijak. Naoliwkowałem. Aby ubrać, posadziłem go na materac. Uciekł. Wybiegł z pokoju, krzycząc „mama”. W samej pieluszce. Pękło mi serce, a po policzkach poplynęly łzy… Jak się czuję? Muszę być silny. Ty jesteś moją siłą.

21 komentarzy

      1. Iza, a dasz rade teraz pisać żeby zająć głowę? Pisać o czymkolwiek. Bo to wychodzi Tobie doskonale! 🙂
        My tu będziemy czekać i czytać wszystko o czym tylko zechcesz się z nami podzielić.
        Nabieraj sił i zdrowiej!

  1. Uuu niedobrze. Teraz już pojelam skąd u mnie po cc i innych inwazjach takie bóle brzucha. Siostra mówi „zrosty” tak na pewno nie bolą zrosty -a jednak. Współczuję rozstania z synkiem początki są najgorsze. Zdrowiej i daj znać jak ci coś zaproponują. Ja ze sobą u dr nie byłam a od 9mies nie mogę być aktywna zaraz bóle jak na @i prostowanie nie mogę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *