myśli

Co się dzieje w mojej głowie?! Staramy się o dziecko kilka lat. Nie ma dnia, żebym o tym nie myślała. Życie układam pod to dziecko-widmo. Nie mieniam pracy – bo teraz mam umowę na etat i może się przydać. Nie planuję dalszych wakacji – bo a nuż będę w ciąży …

uświadamianie

Wszystko wymyka się spod kontroli. Tracę kontrolę. Nie wiadomo, gdzie to się zaczęło. To nie stało się nagle. Świadomość bezpłodności podbierała mi ducha jak odpływ – po trochę, po milimetrze, niezauważalnie. I nie wiadomo kiedy okazało się, że zostały już tylko kamienie. Uświadamianie sobie wielu rzeczy, nazywanie ich po imieniu, …

jak Berbeka

Jeśli mam umrzeć i mogę wybrać, to umrę tak jak Berbeka i Kowalski http://polskihimalaizmzimowy.pl/pages/posts/wyprawa-zimowa-pza-na-broad-peak—8.03—kierownik-k.wielicki-konczy-wyprawe-694.php

znów się nie udało

Kiedy jest mi smutno, źle, kurczę się, zapadam. Dotknięcie mnie jest wówczas jak dotknięcie oka, zamykam się jeszcze bardziej. Wiem, że to jeszcze gorzej, bo przecież to nie jest tylko mój zawód, ale nasz wspólny. Że nie tylko ja jestem rozczarowana, nie mnie jedynej się nie udało, ale tkwimy w …

Czekanie

Czekanie na termin, kiedy będzie można zrobić test po inseminacji. Dłuży się. Nie chcę się łudzić, od złudzeń przez 2,5 roku wyschły mi oczy, cała wyschłam. Ale… wszystko może być objawem. Bolący jajnik, niebolący jajnik… Staram się dbać o siebie. Palić mi się chce. Jak się jest w ciąży co …

Druga inseminacja. Wszystko widzimy

Szybko otarłam łzy po pierwszym niepowodzeniu. Już kilka dni później znów brałam Femarę na stymulację. Przez cztery dni (3-5 dzień cyklu). Czułam się po niej dobrze. Tym razem działo się w prawym zdrowym jajniku (lewy jest dotknięty endometriozą i przyrośnięty do macicy, połączony z macicą pokręconym jajowodem z osłabioną drożnością). …

Zaczynamy od nowa

Trzeci dzień cyklu. Po poprzedniej inseminacji jeden pęcherzyk pękł, a drugi został. Trzeba było sprawdzić, czy się wchłonął i tak, wchłonął się. Więc zaczynamy zabawę od nowa. Femara przez 4 dni, w 10. dniu cyklu badania hormonalne i USG, a potem jak będzie do czego – zastrzyk i inseminacja. W …

zawiedzeni

Wiedzieliśmy, że o wiele większe jest prawdopodobieństwo, że się nie uda, a tylko kilka procent szans na tak. Nie mieliśmy tego szczęścia trafić w te kilka procent. Wiedzieliśmy, że tak może być, przerobiliśmy wszystkie scenariusze, wszystkie możliwe zakończenia tego końca świata. Nam kalendarz majów nie wpisał powodzenia. Tak trudno było …