„Synek się naprawił”

Obudziłam się dziś, ach, w końcu wyspana. Spojrzałam na Olutka, już na mnie patrzył i tylko na to czekał. Uśmiechnęliśmy się do siebie pełną gębą. Hurra! – Naprawił się! Oluś się naprawił!!! – dzwonię do męża. – Dziś obudził się tylko o północy i o 4 rano! Kiedy synek do …

Dzień, w którym zadzwonił TEN telefon

Pamiętam wszystkie detale z fotograficzną dokładnością. Byłam w pracy po spotkaniu, na którym podsumowywaliśmy olbrzymi projekt. Zacieraliśmy ręce do startu, pracowaliśmy nad tym od roku. Wróciłam do komputera, otworzyłam 3 ważne dokumenty, kiedy zabrzęczała komórka, wieszcząc początek porodu. Umówiliśmy się w ośrodku adopcyjnym, że z ważną wiadomością mają dzwonić do …

Instrukcja obsługi niemowlaka

Jestem mamą na pełny etat. Tematy niemowlęce urabiam jak ciasto na pierogi, jedną ręką przebieram, drugą robię mleko, trzecią masuję brzuszek. Już nabrała kształtów moja mała instrukcja obsługi synka. Karmienie Trochę siłą rzeczy odbywa się na żądanie, bo w takiej mlecznej rzeczywistości zastałam synka. Oli ma apetyt, czasem wytrzymuje 3,5 …

Synkowi – Tata

Ta miłość nie wybuchła. Siedziała cicho schowana za murem strachu. Słyszałem, że u innych wybuchła. Od pierwszego spotkania. U mnie nie. Wszystko było obce. Mały człowiek, który nie był częścią mnie. To tak, jakby spotkać kogoś mimochodem. Bez słów, uśmiechów. Bez najmniejszego kontaktu. Obojętność mijających się ludzi. A ja spotkałem …

ba-ba-ba

Każdego poranka, gdy tylko otworzy oczy, widzę jego uśmiech – chyba, że akurat wrzeszczy z głodu 🙂 Kiedy go przytulam, przylega do mnie całym ciałkiem. Kiedy się wzruszam, patrzy na mnie bez zażenowania, nie odwraca tego swojego rozumnego wzroku. Jest całkowicie bezbronny i całkowicie zależny od drugiego człowieka. Czasem jest …

Jesteśmy w domu we trójkę

Aleksander jest już z nami. Głaszczę Synka po główce, śpi. Miał bardzo trudny dzień. Dla dorosłego człowieka to emocje puszczone fajerwerkami prosto w twarz, a co dopiero dla niego… Przeprowadzka okazała się dla niego tak stresująca, że po raz pierwszy nie wiedzieliśmy, jak go uspokoić. Pierwsze chwile w domu, naprędce …

Doti

Gdy zaczęła się cała „przygoda” z niepłodnością mieliśmy oboje 30 lat i nie zakładaliśmy, podobnie jak inni chorzy, że może coś się nie udać. Zachodzić w ciążę miało być lekko , łatwo i przyjemnie.  Niestety dość szybko okazało się, że sytuacja jest poważna i to po obu stronach. Najpierw okazało …

Justi

Justi, rocznik 83. Od 2013-2015 bezskutecznie starania o dziecko, badania, szukanie przyczyn, płacz przy każdej kolejnej miesiączce, niczym żałoba po zmarłym dziecku… w międzyczasie milion ciężarnych koleżanek, kuzynek.. 10.03.2015 – badanie drożności jajowodów, najbardziej bolesne jakie miałam w życiu, nie przeleciała ani kropelka więc dlaczego miałabym zajść w ciążę… leżąc …